Dziś jest Środa, 18 Października 2017 roku
Nowy Dwór Mazowiecki
Znajdujesz się  »  Strona główna  »  Galeria  »  2006

Galeria

" Zima w Mieście 2006" - relacja na bieżąco

Czwartek, 26 Stycznia 2006

Wczoraj rozpoczęły się ferie zimowe. Wraz z opiekunami z Ośrodka grupa dzieci wyjechała na basen do Sochaczewa. Niestety nie mieliśmy ze sobą aparatu fotograficznego,  w związku  z tym, nie mamy fotek z tej imprezy.  Dzisiaj ( 17.01.2006 r. ) byliśmy w teatrze Guliwer na przedstawieniu "Podróże Guliwera". Młoda widownia była troszkę zaskoczona albowiem twórcy przenieśli akcję sztuki w czasy współczesne. Niestety na spektaklu nie można było fotografować, ale mamy zdjęcia zrobione przed i po spektaklu. Jutro jedziemy na lodowisko oj będzie się działo...I działo się. Podczas oczekiwania ( 18.01.2006 r. ) na autokar w  Nowym Dworze Mazowieckim wiał silny wiatr, ale śnieg nie sypał.Inaczej  było w Warszawie. Stolica powitała nas bardzo silnym, zimnym wiatrem i zacinającymi opadami śniegu. Ale nic to. Długa kolejka ustawiła się do wypożyczalni łyżew. Na szczęcie nie trzeba było długo czekać - obsługa była błyskawiczna. Gorzej mieli ci za nami. A za nami przyjachały jeszcze trzy autokary. Zakładamy łyżwy i na taflę. A na lodzie było różnie - trochę się stało, trochę jeździło , trochę siedziało. Popatrzcie na zdjęcia.19 stycznia 2006 r. 47 -ro dzieci wyjechało do kina na film " Wallace i Gromit - pogromcy Królika"  bawili sie świetnie.20 stycznia 2006 r. -20 stopni. Mieliśmy jechać na basen, ale technika nie wytrzymała -autokar nam zamarzł. Wyjazd przełożyliśmy na 28 stycznia b.r. (sobota). Może  zima pofolguje.23 stycznia 2006 r. -23 stopnie poniżej zera o dziwo przyjechał autokar i to ogrzewany. Jechać czynie jechać na lodowisko do Warszawy. Postanawiamy, jeżeli bądą chętni jedziemy. Zgłosiło się  siedmioro dzieci. Przygotowalismy gorącą herbatę i jedziemy. Na lodowisku był prawdziwy luz. Wbrew pozorom odczuwalna temperatura była znośna. Zobaczmy to na fotografiach.Dzisiaj mróz jeszcze większy - 26 stopni poniżej zera. Zamierzamy wyjechać do kina. Ale czy będzie czym? Chętnych do wyjazdu jest około 80 osób. Jeden autokar przyjechał. Drugiego nie można uruchomić. Operatywność pracowników NOK-u jest niezawodna. Załatwiamy szybko transport zastępczy i wyjeżdżamy. Przezorność Pani Lidki Godlewskiej okazuje się zbawcza, albowiem wyjazd do Warszawy znacznie się opóźnił,mogliśmy spóźnić się na projekcję, ale się nie spóźniliśmy. Nie było czasu na robienie zdjęć w kinie. Zrobiliśmy je tylko przy wyjeździe z Nowego Dworu Mazowieckiego. Dziaj jest 26 stycznia 2006 r. minus 16 stopni,świeci piękne słońce. Gorąca herbatka  i koce przygotowane. 38 osobowa grupa  nowodworzan gotowa do wyjazdu na kulig do Puszczy Kampinoskiej. W programie: zwiedzanie Muzeum Kampinoskiego Parku Narodowego w Ośrodku Dydaktyczno-Muzealnym w Granicy, sanna ostępami Puszczy, ognisko i pieczenie kiełbasek. Czy został zrealizowany? Zobaczmy na zdjęciach. 27.01.2006 r. Siarczysty mróz nie odpuszcza,ale dzisiaj jedziemy na basen, więc mróz nam nie straszny. Jest nas 35-ro, a gdzie reszta? Pewnie wciąż pozostają pod wrażeniem silnego mrozu.Kto się nie przestraszył bawił się świetnie. Fotki poniżej. 28 stycznia 2006 r. To już ostatni dzień ferii,dziesiaj jedziemy po raz ostatni na basen do Sochaczewa - jest to wyjazd przeniesiony z  20 stycznia, kiedy temperatura sięgała 27 stopni poniżej zera. Do autokaru zgłosiło się 25 dzieci. Na basenie tego dnia nie było tłoku,więc mogliśmy "poganiać" za piłką. Liczyliśmy, że obiad zjemy o włąściwej porze w domu. Ale niestety przliczyliśmy się. Kiedy w drodze powrotnej byliśmy już tak blisko Nowego Dworu, podróż przerwała nam przykra przygoda. Otóż na światłach w Lesznie nieuważny kierowca kierujący fiatem, wjechał prosto pod nasz,jadący prawidłowo, autokar. Na szczęście obydwa pojazdy jechały bardzo wolno i nikomu nic się nie stało. Ale do domu wróciliśmy z dwugodzinnym opóźnieniem. Fotki z ostatniego dnia ferii poninżej. 

W hollu teatru Guliwer.Na widowni oczekujemy na spektakl.
I już po spektaklu. Wracamy do autokaru.Kolejka do wypożyczalni łyżew.
Zakładamy łyżwy.Na tafli lodowej.
 Nowodworskia SyrenkaMamy dosć ściągamy łyżwy.
A w drodze powrotnej...W oczekiwaniu na autokar -18 .01.2006 r.23.01.06 r. Na tafli lodowej był naprawdę duży luz.
Nie jest łatwo założyć łyżwy przy temp. -23.
Ptaszek w poszukiwaniu pożywienia przyfrunął do nas.Ciepła herbatka w ciepłym autokarze i do domu.
Lodowisko na przeciwko wejścia do Pałacu Młodzieży. - 23.01.06 r.Przy wsiadaniu musimy sprawdzić listę obecności. - 24.01.06 r. Wyjazd na film Opowieści z Narnii.Wreszcie zajmujemy miejsca w autokarze.Na kazdego przyjdzie kolej.
Ulica Partyzantów. 23 st.poniżej zera. W głębi nasz drugi autobus.I w drogę.Jedziemy za tym większym. 24.01.06 Wyjazd na film Opowieści z Narnii.
25.01.06 - wyjeżdżamy do SochaczewaJuż jesteśmy na moście w Kazuniu.W tym miejsce wypada się z rury. Bywalcy wiedzą o co chodzi.Tutaj woda jest ciepła i płytka.
Basen rekreacyjny - woda 32 stopnie - masaże wodne.Pełny relaks.Czyżby zawinęła się brew?Silna grupa pod wezwaniem czuwa.Gdzie jestem?
Chyba źle się ustawiłem.Czekamy na bąbelki w sztucznej rzeca.Masażyk w jaccuzi.Portret  Młode kobiety nad wodą, a może w wodzie?
Wejcie do Muzeum KPN w Granicy.Gotowi do wysłuchania pogadanki o Puszczy Kampinoskiej.Teraz już słuchamy pogadanki. A była ona bardzo ciekawa nie dotyczyła bowiem tylko i wyłącznie Puszczy Kampinoskiej.Dotyczyła także mitów związanych zezwyczajami różnych zwierząt.Zwiedzamy ekspozycję - zwierzęta Puszczy Kampinoskiej.
Niektórych interesuje zupełnie coś innego niż pozostałych.Po sannie piekliśmy nie tylko kiełbaski, ale także chleb.Zbliżają się sanie.Pakujemy się do sań.
I odjeżdżamy.Huśtawka w środku lasu. To się bujamy.Pieczenie kiełbasek przy ognisku.Odpoczynek przed lub po jedzeniu.
Oprócz kielbasek piekliśmy też chleb.Gorąca herbatka przydała się.Kiełbaski piekli i dzieci i dorośli.Jedziemy w las.
Patataj!
Pieczenie ciąg dalszy.Przy ognisku jest ciepło i przyjemnie.Ciekawe czy nie przypaliłam?Pycha.
Oj ciepełko.27.01.2006 r Już jesteśmy w Sochaczewie.Przed wejściem na basen trzeba zmienić obuwie.Więc je zmieniamy.Przed wejściem do basenu trzeba się opłukać pod przysznicem.( Basen 27.01.06)
Taki masaż to jest to. Kto nie próbował proponuję spróbowac. Aż boli.Nowodworski nurek.Ciekawe czy się rozpozna.Portret w wodzie.Dziewczyny trzymają się jednak brzegu.
Gonitwa za piłką, chociaż piłki nie widać.Przygotowanie do nurkowania.W basenie rekreacyjnym jest płytko i ciepło.Nasz nurek po wynurzeniu.
Tak wygląda szczęśliwy opiekunZwracam Ci uwagę.To nie odpoczynek. Cały czas trwa obserwacja podopiecznych.Zabawy w basenie rekreacyjnym.
Pląsy w wodzie.Tą piłką grały dzieciaki w wodzie - prezentacjaWzajemna pomoc w nauce pływania.Płynie czy trzyma się krawędzi basenu? Oto jest pytanie.
A oto odpowiedź.Pokazy nurkowania w wykonaniu chłopców.Ta woda nie jest aż tak głęboka.
Pozdrowienia z jaccuzi.To juz zwyczaj .Po kąpieli trzba się pokrzepić. Najlepiej zapiekanką w kawiarni.Pamiątkowy portret przed budynkiem basenu.Dwaj przyjaciele z zimowiska.( Zima w mieście 2006 r. - basen 27.01.06)
Krajobraz za szybami basenu.Portret Nowodworskie SyrenyZabawa z piłką na dużym basenie.
Po kąpieli znalazło się trochę czasu na grę w kręgle.Robiąc to zdjęcie wiele ryzykowałem.

Kontakt

Nowodworski Ośrodek Kultury
ul. Paderewskiego 1A
05-100 Nowy Dwór Mazowiecki

Wyszukiwarka


Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o wydarzeniach, wpisz swój adres email